We would like to cordially invite you to attend the presentation of the new book “Giewont Is To Be Looked At” by Aleksandra Karkowski and Barbara Caillot Dubus.

Image result for na giewont sie patrzy

 

In this unique place, with a magnificent view of Giewont, where traditions are very strong, and the climate hasn’t been always friendly to the inhabitants, the oldest people opened their homes and hearts to us. They told us about their childhood and everyday life. The recalled reading by the light of a kerosene lamp, the house consisting of white and black chambers…They spoke of plucking feathers, as well as the tragic history of war. We intertwined their poignant stories with old photographs from family albums and contemporary portraits of our interlocutors. Let’s see how the everyday life of the highlanders under Giewont used to be! Let’s see how different was their world! Let’s inspire young people to talk with the elders, so they will feel needed again. Let’s build a bridge across generations!

 
To create this book, the authors had spent long months in the Podhale region. They went from house to house looking for possible interlocutors – people born in the 1920s and 30s. The first ones were referred to them by the local priest and the village head. More people were found through neighbors and families. Thirty highlanders – men and women, living for generations in Podhale – welcomed the authors in their houses and told them their stories.
Nowa książka Aleksandry Karkowskiej i Barbara Caillot Dubus, Oficyny Wydawniczej Oryginały,  pod tytułem „Na Giewont się patrzy”. Aby ją stworzyć autorki spędziły długie miesiące  na Podhalu,  Chodziły  po domach swoich  rozmówców. Szukały tam osób urodzonych w latach 20. i 30. XX wieku. Pierwszych polecił im  ksiądz i sołtys. Do kolejnych osób trafiały z polecenia sąsiadów, rodzin.  Najstarsi górale otworzyli przed nimi swoje domy i serca. Trzydzieści góralek i górali z dziada pradziada opowiedziało im o swoim dzieciństwie i życiu codziennym.  Wspominali czytanie przy świetle lampy naftowej, dom składający się z białej i czarnej izby, darcie pierza, a także tragiczne dzieje wojenne. 
Ich wzruszające wypowiedzi ułożyły w jedną spójną całość, w „pigułkę”, zachowując muzykalność języka  rozmówców, pozostawiając wyrazy w gwarze.  To prawdziwe historie i autentyczny mówiony język. Nie komentują, nie dopowiadają, nie oceniają. Tekst przeplotły starymi zdjęciami pochodzącymi z rodzinnych albumów i współczesnymi portretami  rozmówców które wykonały  podczas długich rozmów w domach. Stworzyły książkę międzypokoleniową, przerzuciły kładkę między pokoleniami. Przypominają najstarszym  góralom jak było dawniej a otwierają oczy młodzieży która często o tych pięknych tradycjach i tym surowym życiu tej minionej epoki nie ma pojęcia! Wszystkie elementy graficzne użyte w książce nie są przypadkowe (paginacja, ozdobna grafika). Nawiązują do folkloru góralskiego i pochodzą ze zbiorów Władysława Matlakowskiego  i Stanisława Barabasza.